od kropeczki do serduszka

od kropeczki do serduszka

czwartek, 4 sierpnia 2016

Od pełzania po chodzenie

Kupować chodzik czy nie oto jest pytanie... Są różne zdania na ten temat,jedni mówią żeby nie kupować bo dziecko będzie miało krzywe nóżki,a inni kupują bo to połączenie nauki chodzenia i przy okazji zabawa.
W pierwszym roku życia dziecko przechodzi zadziwiająco ogromne przemiany, fizyczne jak i psychiczne. Gdy moja córka zaczęła około 6 miesiąca trzymać się twardo na nogach zaczęłam pytać inne mamy co myślą na temat chodzika. Chciałam się upewnić,czy podejmuję dobrą decyzję. Jednogłośnie z mężem powiedzieliśmy chodzikowi "NIE!" nasza córka będzie naturalnie uczyć się chodzić. Co prawda miała go po starszej kuzynce, ale był on jedynie do zabawy. Chodzik to ekspresowa nauka chodzenia, ale też pozbawienie dziecka rożnych umiejętności.
Może zacznę od początku jakie są etapy nauki chodzenia niemowląt.
Maluszek około miesiąca ćwiczy ostro trzymanie sztywno główki. Przez kolejnych 4-5 miesięcy kształci tą umiejętność.Chwytany za rączki potrafi unieść sam główkę,nie odchylając jej do tyłu.Również około 5 miesiąca umie już siedzieć podparty o poduszki.  
7-9 to czas,kiedy dziecko pełza i zaczyna raczkować. Jeszcze długa droga od raczkowania po chodzenie. Kolejne miesiące to ćwiczenia pozwalające maluszkowi wstać. I tak pewnego pięknego poranka,moja córka złapała się szczebelek łóżeczka i wstała. Musielibyście zobaczyć moją minę...
Dla rodziców etap "wstawanie i upadek" to taki trochę czas oczekiwania na zawał.Około 8-11 miesiąca można już prowadzać maluszka trzymając za dwie rączki lub pod pachami.W końcu tak się wytrenuje w takim chodzeniu,że zapomina o pomocy kogoś bliskiego i zaczyna stawiać pierwsze kroki.
Moja córka zaczęła chodzić mając równo 13 miesięcy. Uwierzcie mi między 11 a 13 miesiącem byłam tak zniecierpliwiona tym,że jeszcze nie chodzi,że faktycznie chciałam ją wsadzić do chodzika.Jednak zachowałam zimną krew i pozwoliłam procesowi iść dalej. Dziś cieszę się,że Ania nauczyłą się naturalnie chodzić. Nie jest szałaputem i nie wchodzi we wszystko,uważa gdy wstaje pod stołem,upada na "pampersa" i zaczyna biegać, a nie chodzić.

Buty dla niemowlaka do nauki chodzenia. 
Jeśli chodzi o obuwie,to nie rzucaj się od razu na takie do nauki chodzenia.Kup dziecku buty na wyjście na dwór takie ,które będzie sztywno trzymać nóżkę. W domu ściągaj dziecku skarpetki, niech uczy się chodzić na boso.W ten sposób zapobiegniesz upadkowi,który w skarpetkach jest gwarantowany a nóżka przyzwyczai się do podłoża.Wybieraj skórzane buty.Wygląd to nie wszystko.Polecam Wam buty firmy Bartek i Adidas.