od kropeczki do serduszka

od kropeczki do serduszka

piątek, 26 lutego 2016

Miłość cierpliwa jest

O niektórych uczuciach, takich jak brak cierpliwości do własnego dziecka wolimy nie rozmawiać. Bierzemy zmiotkę i zamiatamy temat pod dywan. Przecież jestem idealną matką i nikt inny lepiej nie zaopiekuje się moim dzieckiem. Przed koleżankami wybielamy się i opowiadamy jakie jesteśmy wspaniałe. Gdy zostajemy w czterech ścianach zaczynamy analizować i obwiniać się za to co czujemy. Czasami zasypiamy z myślą "fakt, jestem beznadziejna".
Czy Ty też wyrzucasz sobie, że jesteś niedobra dla swojej pociechy, którą kochasz bezgranicznie?
Przemyślmy to...
Etap ciąży, a jaśniej mówiąc jej końcówka. Kobieta z wielkim brzuchem, błaga lekarza by jak najszybciej rozwiązał ciążę, bo ma już jej dość. Tu po raz pierwszy ujawnia się niecierpliwość.
Etap nieprzespanych nocy, brak apetytu, brak humoru u dziecka, ciągłe jęczenie, jednym słowem załamujesz ręce, bo nie wiesz co jest maluszkowi, a chcesz mieć choćby 10 sekund spokoju. Kolejny brak cierpliwości.
Etap biegania, gadania, pytań. Ile razy możesz jedno i to samo tłumaczyć?
Etap szkoły. Kolejna jedynka w dzienniku. Znowu to samo. Drzesz się i wymyślasz kolejną karę.
Taki jest właśnie obraz matki. Kocha mimo wszystko, a jak się wścieknie to na całego.
To, że jesteśmy niecierpliwe wcale nie wynika z naszego "podłego"  charakteru, czy też z tego, że mamy dosyć bycia matką. Na naszą codzienność składa się wiele elementów. Czasami człowiek nie wytrzymuje nawału problemów i nieświadomie robi krzywdę swoim krzykiem, złym humorem i właśnie brakiem cierpliwości. Nie możemy obwiniać się, jeśli struna naszej wytrzymałości w końcu pęka. Takie jest nasze życie, raz kolorowe a raz czarne.
Szczęśliwa mama, to szczęśliwe dziecko dlatego czasami nie warto przejmować się czymś co nie decyduje o sprawach wielkich.
Następnym razem weź głęboki oddech i powtórz "miłość cierpliwa jest"