od kropeczki do serduszka

od kropeczki do serduszka

środa, 20 stycznia 2016

Historia czerwonej szminki.

Czerwona szminka od czasów Kleopatry, Marilyn Monroe, a teraźniejszością przechodziła różne fazy. Była znakiem kobiet lekkich obyczajów,w późniejszym czasie seksapilu, aż w końcu trafiła na trend jaki panuje od kilku lat,łączenia mocno podkreślonych oczu z czerwienią ust. Kto by pomyślał...

Gama kolorów czerwieni jest ogromna i każda firma oferuje coś innego.Ciężko jest dobrać odpowiedni odcień do koloru skóry,włosów i oczu. Niestety osoby z zaczerwienioną twarzą i skłonnościami do czerwienienia się nie powinny wchodzić z nią w bliskie relacje.

Czerwony kolor ust, nie jest zarezerwowany dla wielkich wyjść i nocnej pory. To doskonały kamuflaż dla nieprzespanej nocy, zmęczenia, choroby czy złego nastroju. Trzeba mieć umiar,bo w ciągu dnia możemy wyglądać bardzo wulgarnie,a nie o to chodzi.Nasz rozmówca ma odwrócić uwagę od oczu.Takie jest główne zadanie. To jak się umalować,by nie popełnić gafy? Po nałożeniu szminki odbij usta na chusteczce, będą miały zgaszony kolor.


Wieczorny makijaż, choć ma być mocniejszy od dziennego lepiej żeby był "ubrany" w czerwień i klasyczną czarną kreskę to jest znak elegancji i subtelności.

 Nie ważne czy mamy lat piętnaście czy pięćdziesiąt ważne żebyśmy czuły się kobieco i pewne siebie.