od kropeczki do serduszka

od kropeczki do serduszka

sobota, 19 grudnia 2015

Redukcja kosztów i dobry wygląd


Przed ciążą uwielbiałam rozkloszowane spódnice i biegałam w 15cm szpilkach. Największą "karą" było dla mnie odłożenie ich na wyższą półkę. Pod koniec ciąży mówiłam do męża "Już nie mogę doczekać się kiedy założę moje szpilki" i jakimś cudem zrobiłam to tydzień po porodzie.Co prawda nogi jeszcze były opuchnięte,ale bitą godzinę w nich chodziłam.Byłam przeszczęśliwa i z obolałymi kostkami.
Na wyższym obcasie czujemy się (zazwyczaj...) bardziej atrakcyjnie, a kobieta w ciąży (już nie wspomnę po porodzie) czuje się źle, a czasem bardzo źle...
Na początku ciąży tak do 3-4 miesiąca, gdy jeszcze nie miałam tak dużego brzucha chodziłam w 8-10cm obcasach,później była zima i trzeba było o siebie dbać.Dopiero pod koniec kwietnia,gdy zaczynał mi się ostatni trymestr zażyczyłam sobie 6 cm granatowe szpilki.
To,że jesteście w ciąży nie znaczy że macie chodzić cały czas w płaskich butach i w spódnicach po kolana.
Zanim wybierzecie się na zakupy przestawcie myślenie na "ma być wygodne" niż "muszę super wyglądać choćby spódnica wbija mi się w brzuch". Zwracajcie uwagę na to jaki ma materiał,najlepsze są z dodatkiem elastyny. Kupujcie o rozmiar za dużą i taką byście mogły podciągnąć pod talie.Taka spódnica będzie z Wami rosła,tak jak typowa ciążowa tylko o 3/4 tańsza. Nie polecam rozkloszowanych fasonów,bo pod koniec ciąży już ich nie założycie.Będą albo za małe albo będziecie śmiesznie w nich wyglądać.




Dbajcie o siebie kobietki,bo szczęśliwa mama w ciąży to szczęśliwsze dziecko.

środa, 16 grudnia 2015

Kolki zmora młodych rodziców

Dla młodych rodziców i kobiet w ciąży słowo" kolka" najlepiej żeby nie istniało.Dlaczego? bo to najbardziej nieprzyjemna i dokuczliwa przypadłości wieku noworodkowego. Związana jest z nieprawidłową pracą jelit i niewykształconym układem pokarmowym.Wpływa na nią również psychika malca i bodźce, które na niego oddziałują w ciągu dnia.
Jak rozpoznać, że dziecko ma kolkę?
Mniej więcej o tej samej porze dostaje napadu płaczu,podkurcza nóżki do brzuszka,który jest twardy.
Kolce można zapobiec.
W pierwszych dniach karmienia piersią zakładałam sylikonowy kapturek,by małej było łatwiej chwycić pierś.Niestety wadą jego jest to,że razem z mlekiem dostaje się również powietrze. Przy karmieniu mlekiem modyfikowanym używałam specjalnych butelek ze smoczkiem antykolkowym,polecam firmę AVENT. Choć położne nie polecają dokarmiania między posiłkami herbatkami to ja i tak i tak dawałam małą ilość herbatki koperkowej.Wolałam dmuchać na zimne. Gdy widziałam,że mała marudzi,robi się płaczliwa, ma twardy brzuszek to od razu biegłam po kropelki Espumisanu dla niemowląt. Starałam się być spokojna,nie przemęczać się za bardzo i wysypiać. Noworodek tak samo jak w brzuchu tak i poza nim odczuwa emocje matki. To tak z mojego małego doświadczenia kolki.
Inne sposoby
Matka będzie chwytać się wszystkiego, by ulżyć w cierpieniu swojego dziecka.Na początku nierównej walki z kolą to niestety zasada prób i błędów.Musisz wsłuchać się w organizm dziecka i zobaczyć co pomaga najbardziej.
  • ciepła kąpiel
  • ciepła pieluszka przeprasowana żelazkiem
  • ustal codzienne rytuały,wpłyną korzystnie na malca 
  • karm dziecko od razu po przebudzeniu,nie przebieraj go najpierw (taka zasada jest też przy ulewaniu o którym opowiem Wam w następnym poście)
  • jeśli karmisz piersią uważaj na to co jesz(pokarmy ciężkostrawne,nabiał,produkty wzdymające)
  • jeśli karmisz butelką stosuj butelki ze specjalnym smoczkiem antykolkowym
  • zmień mleko na specjalne dla dzieci z tendencją do kolek
  • stosuj krople dla niemowląt np.: Espumisan
  • zachowaj spokój przy karmieniu
  • połóż dziecko na brzuszku i masuj delikatnie plecki,możesz użyć do tego oliwki i rozgrzać ją w rękach
Mogę tylko Cię pocieszyć,że kolki trwają do 3 miesiąca i tak samo jak się nagle zjawiają tak i szybko znikają

wtorek, 15 grudnia 2015

Garderoba odświętna,wybieramy sukienkę

W co się ubrać na święta? Ten problem mają wszystkie kobiety,a jak jest już się w ciąży i brzuch z tygodnia na tydzień rośnie to garderoba robi się jakby nieużyteczna. Sukienki ciążowe są drogie i wyrasta się z nich szybko,więc czasem nie warto na nie w ogóle patrzeć. W tamtym roku podczas świąt byłam w ciąży,więc wiem czym pachnie garderoba w odświętnej odsłonie. Przygotowałam dla Was zestawy,które mogą przydać się nie tylko na święta.

 Pierwszy zestaw jest z typowymi sukienkami ciążowymi.

Alternatywą do sukienek ciążowych są dopasowane 
z rozciągliwego materiału,warto kupić o rozmiar większą




Jeżeli chcecie mało wydać na garderobę to sukienka 
rozkloszowana wystarczy Wam na długo

poniedziałek, 14 grudnia 2015

Małe wielkie szczęście


Kiedy rodzi się dziecko,świat świeżo upieczonego rodzica wywraca się do góry nogami.Przespana cała noc odchodzi daleko w zapomnienie,dzień wygląda jak wielki wyścig by zrobić wszystko przed snem,doceniasz w końcu swoją wanne i chwilę spokoju, gdy brzdąc śpi.Choć bycie rodzicem pochłania nasz spokojny sen,normalne odżywanie,spotkania z przyjaciółmi,długie wakacje i wykreśla przynajmniej 10 rzeczy sprzed porodu to czym byłoby życie bez naszego dziecka?Najpięknieszym doświadczeniem w życiu kobiety jest wychowanie malutkiego diamenciku.

Dzień Dziecka Utraconego

15 października obchodzimy Dzień Dziecka Utraconego.Temat śmierci dziecka w czasie ciąży był do niedawna tematem tabu.Na szczęście coraz więcej kobiet chce się dzielić swoimi przeżyciami i przyznaje się do poronień.Z reguły jesteśmy wylewne a trzymanie za zębami spraw, które nas rozwalają wewnętrznie nie wpływa pozytywnie na nasze relacje z najbliższymi.To niestety rana na całe życie i obojętnie czy nasze dziecko umarło w 6 tygodniu ciąży czy w 30 to ból jest tak samo ogromny. Poroniłam... co dalej?
Pierwsze tygodnie są okropne.Widok pustego usg,słowa lekarzy "brak pojedyńczego echa serca" prześladuje na każdym kroku.Najgorsze są noce.Czas goi rany,ale nie w tym przypadku.Trzeba się pogodzić z tym,że mamy o jednego Anioła więcej.Im szybciej poskładamy się i wrócimy do życia tym lepiej.Rozmowa... to lekarstwo dla zbolałej duszy.Gadać,gadać i jeszcze raz gadać wtedy ciężary uciekają.Dzień Matki i Ojca to też nasze święto.Trzeba wierzyć w to,że pewnego dnia dotrzemy tam gdzie Dobry Ojciec będzie czekał na nas z wtulonym dzieckiem w ramionach.

Panie, Ty znasz moje serce.
Wiesz, jak kocham swoje dziecko
i jak mi go bardzo brakuje.
Proszę, przygarnij je do serca Twojego
przyjmij w swoje ramiona.
Ty czynisz wszystko nowe.
Utul żal i otrzyj łzy.
Przymnóż, proszę wiary i dawaj nadzieję,
że zamieszkamy z Tobą
w Świętym Miejscu na wieki.


Dystans

Jakie jest dojrzałe macierzyństwo? Chyba takie,że ma się dystans do wszystkiego...
Pierwsze tygodnie były nerwowe,brak było w nich zrozumienia dziecka,siebie i otoczenia.Płacz maleństwa przekładał się na niecierpliwość do niego i stres.
Niestety początki są zawsze ciężkie.Codziennie trzeba uczyć się potrzeb noworodka.W końcu jeszcze nie potrafi mówić.Nie przerażajcie się moje drogie ciężarówki,Wy też będziecie przerabiać schemat czy dziecko jest najedzone czy ma suchą pieluszkę czy boli je brzuszek czy jest mu za ciepło lub za zimno.Płacz może też oznaczać pragnienie przytulenia się do mamy.Tu sprawdza się metoda prób i błędów. Z dnia na dzień jest coraz lepiej i już przestajesz łamać się, że nie wiesz co dzieje się z Twoim dzieckiem.
Dystans to takie narzędzie które pozwoli przetrwać trudne chwile.Nie można załamywać się i robić sobie wyrzuty,że jestem złą matką bo maleństwo płacze.

Pierwszy tydzień razem


 Dzisiaj mija równy tydzień od narodzin mojej córeczki.Jeszcze jak byłam w ciąży wyobrażałam sobie jak to będzie.Czasami przerażały mnie na samą myśl obowiązki i lęk przed maleństwem. Czy dam radę?W szpitalu,gdy kobieta jest zdana na samą siebie przechodzi prawdziwą szkołę i nie myśli już o tym czego się bała. W czterech ścianach domu wszystko nabiera swój rytm. Wiedziałam,że moje życie przewróci się do góry nogami, ale nie wiedziałam że aż tak. Całe swoje siły pokładasz w tym,by maleństwu było dobrze.Pierwsze noce były ciężkie,ale gdy budzi cię grymas dziecka a później jego uśmiech od ucha do ucha to zapominasz o tym jak walczyłaś w nocy z płaczem.Cierpliwość i spokój popłaca.
Macierzyństwo to stan duszy.

5 kroków,by mieć piękne włosy po porodzie

Piękne włosy to atut każdej kobiety.Bujną czupryną, bez użycia mikstur mogą pochwalić się w szczególności ciężarne i kobiety, które mają zapisane w genach obłędne włosy.

Za stan włosów podczas ciąży odpowiadają hormony,dokładnie estrogen zwiększony wstrzymuje wypadanie włosów,dlatego wydaje się,że jest ich więcej. Po porodzie,czyli około 3-4 miesiąca młoda mama zastanawia się co się z nią dzieje skoro włosy wypadają garściami?Organizm zapomina o tym,że miałyśmy lokatora przez 9 miesięcy i poziom hormonu zmniejsza się,a tym samym zaczyna się proces wymiany starych włosów(czyli tych co urosły w ciąży plus tych co miały w tym okresie wypaść i dodatkowo z obecnego okresu,jednym słowem kumulacja) na nowe.Spokojnie,nie biegnijcie do dermatologa lub do laboratorium bo to naturalna kolej rzeczy.Każda mama musi to przejść,tylko że jak zwykle jedna łysieje i płacze gdy widzi się w lustrze a druga nawet nie zauważy i przypisze innym problemom .Gdy nasze maleństwo skończy 6-9 miesięcy nasze problemy wyjdą nam z głowy i zahamuje się intensywne wypadanie włosów.
Proponuję Wam 5 kroków,by cieszyć się nowymi pięknymi włosami.
1.Zacznijcie od mycia głowy.Warto zamienić ciepłą/gorącą wodę na letnią.Używajcie specjalnych szamponów/odżywek do włosów z tendencją do wypadania.
2.Suszcie tylko letnim powietrzem.
3.Przynajmniej raz w tygodniu staraj się używać olejku i zawijać włosy w wolię na co najmniej godzinę.
4.Nie zmieniaj derastycznie koloru(co u mnie akurat niestety było)
5.Wzmacniaj się od wewnątrz,kup w aptece tabletki z drożdżami lub gdy przełkniesz surowe pij z mlekiem codziennie.

Tygrysia mama

W czasie ciąży przerabiałam z Wami kilka razy temat rozstępów.Mimo moich czarów nad brzuchem, pokazały się u mnie "tygrysie paski".Dwa tygodnie przed porodem obudziłam się rano z pięknie lśniącym brzuszkiem.Na początku myślałam,że to od kremów mina mi zrzędła,gdy zobaczyłam w lustrze jasne pręty.Załamka... wiedziałam jak to będzie wyglądać po porodzie.Wizytę na plaży w biki przełożyłam w myślach o dwa,trzy lata.
Walkę z rozstępami warto zacząć od razu.Co robić? Jeszcze przed rozwiązaniem trzeba zaopatrzyć się w kremy przeciwrozstępom dla kobiet karmiących piersią lub w okresie poporodowym(po raz kolejny polecam pharmaceris http://www.pharmaceris.pl/pl/pielegnacja-przeciw-rozstepom/41/preparat-zmniejszajacy-istniejace-rozstepyi-blizny-poporodowe-tocoreduct-forte/239 ) oraz peelingi najlepiej cukrowe o relaksującym zapachu.Uzupełnij dietę o witaminę E i C, które wspomagają procesy kolagenowe. Dla lepszego efektu,gdy rozstępy nie chcą zejść a są w pierwszej fazie można zasięgnąć rady dermatologa i wybrać się na zabieg do gabinetu kosmetycznego.Niestety zazwyczaj są one kosztowne i na jednej wizycie nie kończą się.
Rozstępy to nie koniec świata, to widzialny znak że pod warstwą naznaczonej bliznami skóry żyło przez 9 miesięcy nasze dziecko.

Chwila dla Ciebie przed porodem

Trzeci trymestr to czas,kiedy nasza skóra na brzuchu przechodzi największy test wytrzymałości.Maluszek szybko przybiera na wadze,rośnie i zaczyna się rozpychać.Nasz balonik powiększa się,a my ze zdziwieniem patrzymy w lustro i pytamy same siebie czy zaraz nie pękniemy. Jeśli leniłaś się przez ostatnie miesiące, to twój ostatni dzwonek na to,by zrobić kurację nawilżającą.
Po porodzie z pewnością nie będziesz miała czasu,by spędzić półtora lub dwie godziny w zakładzie kosmetyczny,więc zadbaj o paznokcie u dłoni i nóg przed porodem.Będziesz czuć się lepiej. Nie wariuj tylko... nie rób tipsów,akryli czy żeli bo i tak w szpitalu poproszą cię żebyś ściągnęła. Pomaluj paznokcie przezroczystym lakierem nikt nie będzie miał prawa przyczepić się do ciebie. Po paznokciach poznaje się czy coś się niepokojącego dzieje.
Na końcówkę ciąży zafunduj skórze na twarzy zabieg nawilżający i dotleniający połączony z masażem. Odpręż się i zapomnij o tym co cię najbardziej stresuje przed porodem. Ciesz się,chwilą tylko dla siebie.
Zadbaj o nogi. Jeśli jeszcze nie zaczęły ci puchnąć,boleć i być ciężkie jak kamienie to wyjdź możliwemu problemowi naprzeciw. Odpoczywaj w ciągu dnia z nogami uniesionymi wysoko, w cieplejsze dni staraj się moczyć je w chłodnej wodzie, nakładaj kremy chłodzące przeznaczone dla kobiet w ciąży. Przestań latać i zwolnij.
Odwiedź fryzjera.Zrób porządek na głowie.
Ostatnie tygodnie to coraz większe zniecierpliwienie,zmęczenie,stres.Wyłącz się na chwilę i zadbaj nie tylko o wygląd ale o samopoczucie.  

Jak dbać o dłonie

Nasze dłonie przez cały rok narażone są na przesuszenie i pękanie skóry. Moczymy je w detergentach,pracujemy w biurze, robimy porządki w ogrodzie,zapominamy o rękawiczkach zimą ,a to wszystko sprawia, że po pewnym czasie zaniedbania robią się szorstkie jak papier ścierny. Idealnie byłoby kremować je codziennie,a najlepiej kilka razy dziennie. Nieraz jest za póżno na lekki krem nawilżający,wtedy trzeba wkroczyć z regeneracją.
Gdy bawiłam się decoupage moje dłonie były narażone na czynniki wysuszające przez farby,preparaty do zdobienia i papier ścierny. Robiłam wtedy dwa razy w tygodniu peeling i nakładałam na noc krem regenerujący (polecam http://www.rossnet.pl/Produkt/Perfecta-SPA-maska-serum-peeling-do-rak-szafirowy-12-ml,107691,4940,5842) w ciągu dnia smarowałam kremem Garnier (http://www.rossnet.pl/Produkt/Garnier-Skin-Naturals-regenerujacy-krem-do-rak-zniszczonych-Intensywna-Pielegnacja-Bardzo-Suchej-Skory-100-ml,96770) Wg mnie najlepiej odbudowuje zniszczoną skórę. Pomocny jest również zabieg w gabinecie kosmetycznym, np maseczka i parafina na dłonie. Gdy nie mamy problemów z nadmiernym przesuszeniem możemy profilaktycznie używać kremów, które zawierają aloes, gliceryne , lanoline, koenzym Q10. Dłonie to nasza wizytówka warto zadbać o nie i cieszyć się jak najdłuższym ich młodym wyglądem.

Pielęgnacja włosów w ciąży

Czy zauważyłaś już zmiany na swojej głowie?
Twoje włosy na początku ciąży mogą sprawiać ci trochę kłopotu,ale nie martw się to minie wraz z pojawieniem się na horyzoncie drugiego trymestru. W pierwszym nasza skóra na głowie wytwarza więcej sebum niż zwykle więc włosy przetłuszczają się bardzo szybko. Najlepiej stosować szampon dla włosów przetłuszczających się i myć w letniej wodzie. Niestety nie łudź się, że wrócisz w pierwszym trymestrze do mycia głowy co dwa, trzy dni. Jeśli przed ciążą miałaś problemy z suchymi włosami,brakiem połysku i rozdwajającymi końcówkami to nie mam dobrych wiadomości. Mogą wyglądać jeszcze gorzej. Zaradzić możesz stosując szampony i odżywki dla włosów zniszczonych. Stosuj takie kosmetyki, które będą nawilżać włosy,polecam olejek arganowy. Jeśli posiadasz suszarkę z regulacją temperatury to suszenie kończ nastawiając chłodne powietrze,dzięki niemu fryzura będzie utrwalona a włosy bardziej błyszczące. Zdarza się tak,że kobiety które są "na podtrzymaniu" zażywają hormony, które powodują matowienie włosów.Tutaj rady niestety nie ma...trzeba przetrwać okres do odstawienia tabletek.

A co z farbowaniem? Czy skazane jesteśmy na okropne odrosty,które nas denerwują? Jeszcze do niedawna farby były wyłącznie z amoniakiem. Wdychanie go nie wpływa pozytywnie na samopoczucie przyszłej matki. Może powodować zawroty głowy,omdlenia i mdłości. Warto spytać fryzjera czy posiada farby bez amoniaku,najlepiej taką stosować w czasie ciąży. Nie musisz się martwić czy substancje zawarte w farbie zaszkodzą dziecku. To co przenika przez naszą skórę jest w znikomych ilościach,a gdy boisz się że będzie inaczej poproś o farbowanie nie od samej skóry głowy. Pamiętaj by zabieg odbywał się w dobrze wietrzonym lub klimatyzowanym pomieszczeniu. Nie będziesz w ten sposób wdychać oparów. W pierwszym trymestrze odradza się farbowania włosów,dlatego że zmienia się faktura włosa i kolor może nas lekko zdziwić. Dla naszego świętego spokoju lepiej przemęczyć się i poczekać do drugiego trymestru. Jeśli marzysz o metamorfozie i chcesz być nagle blondynką to przełóż ten zabieg. Możesz być w szoku jakie masz piękne kolory na głowie o których nie marzyłaś a kondycja włosa będzie fatalna.Taki będzie efekt.
Pocieszające jest to, że w drugim i trzecim trymestrze włosy rosną bardzo szybko są piękne i lśniące. Niestety bajki nie trwają wiecznie, więc po porodzie zaczną wypadać a wtedy musimy o nie dbać jeszcze bardziej. Piękne włosy,tak jak skóra czy paznokcie będą wyglądać atrakcyjnie dzięki naszej codziennej pracy.Zapracujmy na to,by nasze dziecko nam kiedyś powiedziało "Mamoo...moje koleżanki dają ci 10 lat mniej!" Tego właśnie Wam wszystkim życzę!

Mama w SPA zimową porą

Pielęgnacja skóry zimą jest troszkę trudniejsza niż latem. Powinniśmy o nią szczególnie dbać w tym okresie. Chłodek po wyjściu spod prysznica nie zachęca nas do tego by stać w łazience i kremować się. Denerwuje nas jeszcze nie wchłonięty balsam, a tu trzeba się ubierać by nas nie trzęsło. W każdym bądź razie jesteśmy bardziej leniwe niż latem.

Na pomoc skórze, przychodzą zabiegi w SPA. Kilkudniowy pobyt będzie dobry też dla naszej głowy. Zrelaksowana mama to szczęśliwa mama. Wstrzymaj się jednak jesli jesteś w pierwszym trymestrze. Dolegliwości mogą przeszkodzić ci w całkowitym zrelaksowaniu się. Jak wiesz również w pierwszym trymestrze u dziecka rozwijają się najważniejsze organy. Najlepszy jest drugi trymestr.
Coraz częściej można spotkać się z pakietami dla "przyszłych mam". Jeśli wybierasz się na kilkudniowy pobyt w SPA i takiego pakietu nie ma,to poinformuj o swoim stanie osobę która będzie cie zapisywać na zabiegi,wybierze takie które są dla twojego stanu bezpieczne. A co to oznacza? Wyklucza się zabiegi z dermatologii estetycznej ,peelingi, zabiegi rozgrzewające, oraz zabiegi drenujące. Nie zapominaj o dłoniach i stopach które też potrzebują pielęgnacji.
Jeśli nie masz żadnych przeciwskazań korzystaj z basenu, tylko nie wysilaj się. Sauna i jacuzzi to niestety nie dla Ciebie.
Zrób coś dla swojego umysłu i ciała,rozpieszczaj się to właśnie jest ten czas.
Jeśli byłyście gdzieś na zabiegach,pochwalcie się i dajcie namiary dla innych dziewczyn.

Rozsądne kosmetyki

Nie wyrzucaj od razu wszystkich kosmetyków do kosza!
Kobiety w ciąży są wrażliwe na intensywne zapachy, dlatego warto zrezygnować z perfumowanych balsamów do ciała(zostaw je na później). Malowanie paznokci, lakierowanie włosów, używanie dezodorantów przejdzie na drugi plan,zobaczysz jak zaczną cię drażnić zapachy.
Wiadomo ,że solarium i instensywne wylegiwanie się na słońcu też nie jest wskazane podczas ciąży dlatego przemęcz się i nie stosuj balsamów z samoopalaczem oraz kremów brązujących ponieważ twoja skóra wytwarza więcej melanocytów co może spowodować,że będziesz wyglądąc jak lampart.
Uważaj równiej na kosmetyki przeciwtrądzikowe, wyszczuplające,antycellulitowe,suplementy zawierające witaminę A oraz olejki eteryczne,które mogą doprowadzić do poronienia (np.olejek lawendowy,różany oraz z pietruszki)
Pamiętaj! To nie czas na testowanie kosmetyków, mogą wywołać reakcje alergiczne. Najlepiej używaj kosmetyków dla kobiet w ciąży.

Pielęgnacja twarzy w ciąży

Ciąża to wyjątkowy czas dla każdej kobiety, niezależnie od wieku czy ma osiemnaście lat czy czterdzieści. To czas, gdy nasza skóra jest bardziej eksplaotowana niż zwykle. Czy to taka do końca prawda że dziewczynka odbiera urodę mamie a chłopiec nie? Nie zgodzę się z tym!

Moja siostra mówiła mi kiedy dojrzewałam i nie chciało mi się zmyć makijażu po całym dniu że będę mieć zmarszczki, więc moje drogie pomyślci że ciąża to codzienna impreza, po której trzeba bardziej niż zwykle dbać o skórę twarzy. Hormony które w nas buzują często pokazują nam swoją wyższość przez piękne wypryski, zaczerwienienia, pękające naczynka i suchość skóry. Ze wszystkim można dać sobie radę! Kilka rad:
  • raz w tygodniu rób peeling
  • natłuszczaj skórę, kremami głęboko nawilżającymi ( ja używam Pharmaceris)
  • pamiętaj by na mróz nie wychodzić z nienatłuszczoną twarzą lub bez makijażu który ochroni skórę przed zimnem
  • rano i wieczorem używaj żeli lub toniku (dla mnie niezawodny jest żel do twarzy z Colway)
Dbaj o siebie,a twoja skóra na pewno Ci za to podziękuje.

Rozstępy zmora przyszłej mamy

Chyba każda wie, dlaczego nasz brzuch, uda, piersi, pośladki w czasie ciąży lub po niej mają czerwone malownicze pręgi... ale są też szczęściary:) Nie tylko pielęgnacja tych partii ciała w czasie ciąży zapobiega powstawaniu ich, ale przede wszystkim dbanie o nie jeszcze przed. Niestety jeśli twoja mama miała problem z rozstępami to istnieje duże prawdopodobieństwo, że ty też będziesz je posiadać. Dla swojego świętego spokoju nie pytaj mamy ani babci.
Pierwszy trymestr ciąży cechuje się bardziej wysuszeniem niż rozciąganiem skóry,ale to nie znaczy by o nią nie dbać. Smaruj się np olejkiem arganowym. Zalecane jest, by od drugiego trymestru zacząć stosować balsamy na rozstępy dla kobiet w ciąży (ja używam Pharmaceris M). Najlepiej skóra chłonie takie specyfiki, gdy jest lekko nawilżona po prysznicu. Pamiętaj, by nie przesadzać z masowaniem brzucha.

Opowieści przy herbatce

Mogłoby się wydawać, że ciężarna rezygnując z picia kawy powinna również odłożyć na wyższą pułkę herbatki. Tak do końca nie jest. Kiedyś przyszłe matki były skazane na picie czarnej herbaty i ewentualnie ziołowe z ręcznie zebranych i wysuszonych specyfików. Dzisiaj rynek jest przepełniony różnymi odmianami,smakami a co za tym idzie każda ma swoje właściwości. Jak wybrać mądrze?
Jak najbardziej wskazane są herbaty takie jak zielona, czerwona i czarna.
Zielona i czarna : działa pobudzająco,przeciwdziała próchnicy, obniża ciśnienie,przyspiesza metabolizm, przeciwdziała nowotworom. Ponadto zielona zawiera witaminy C,E,B i jest moczopędna.
! Jeśli chcesz,by herbata zielona cię pobudziła parz ją nie więcej niż 3 minuty,po upływie tego czasu będzie działać relekująco.
!! Zielona herbata,zawiera garbniki które uniemożliwiają wchanianie żelaza,odstaw gdy masz anemię
Czerwona: przyspiesza metabolizm,a więc działa odchudzająco, obniża cholesterol, zawiera związki mineralne, mangan i wapń, działa na koncentrację i pamięć, wzmacnia organizm i usuwa toksyny,pomoże odzyskać dobry nastrój
Herbaty ziołowe-bezpieczne
Zasada co za dużo to nie zdrowo,sprawdza się również w piciu herbat. Ich właściwości powinny nas uspokajać,działać antynudnościom, poprawiać krążenie krwi, ułatwiać zasypianie, poprawiać pracę jelit i nerek, wzmacniać organizm, zmniejszać ryzyko poronenia. Bezpieczne ziołowe to takie jak: melisa,mięta,imbir, mniszek lekarski, nagietek, rumianek, pokrzywa i poziomka (liście)

Zapotrzebowanie na minerały i witaminy w poszczególnych trymestrach

Dieta ma ogromny wpływ na rozwój dziecka i zdrowia obojga. Na kontrolnych badaniach możesz zobaczyć czy jesteś w dobrej formie. Niestety wyniki w normie nie robią się same, dlatego musimy wspomóc swój organizm dostarczając do niego różnych substancji. Jeśli miałaś złe nawyk żywieniowe to czas by to zmienić,wyjdzie tobie i dziecku na dobre. A więc co jeść w poszczególnych trymestrach?
PIERWSZY TRYMESTR to czas kiedy kobiety zazwyczaj mają problem z nudnościami,wymiotami, sennością, zmęczeniem a nawet utratą wagi.Co jeść by dziecko rozwijało się prawidłowo w tym najważniejszym okresie? Przede wszystkim:
  • kwas foliowy : bób, brokuł,brukselka, szpinak,soja, szparagi i groszek zielony, jaja, chleb razowy,otręby pszenne,wątróbka, pomarańcza, banan,jabłko
  • pełnowartościowe białko : nabiał,orzechy, mięso, rośliny strączkowe i zboża
  • nienasycone tłuszcze : oleje roślinne,oliwa z oliwek, ziarna i orzechy, ryby (jakie możesz jeść w poście "Jak się odżywiać) i owoce morza
  • witamina B :wątróbka,wieprzowina,ryby,nabiał,ziemniaki,sezam,słonecznik,nasiona dyni, orzechy, fasola,ryż brunatny 
  • jod: sól i mleko ,ryby,ryż brązowy,chleb żytni
Pamiętaj by wyeliminować alkohol,napoje energetyzujące i kawę.
Mój pierwszy trymestr był bogaty w nudności i wstręt do jedzenia,a o nabiale nie było mowy. Dlatego nic na siłę nie jedz i nie zmuszaj się. Pij dużo wody i soku z pomarańczy.Pomogą też krakersy i herbata imbirowa.Uzupełniaj kwas foliowy w postaci tabletek,jeśli nie przepadasz za warzywami.
DRUGI TRYMESTR jest fazą szybkiego rozwoju dziecka i wytężonej pracy organizmu.Mogą wystąpić niedobory żelaza, problemy z zębami, skurcze nóg, zatrzymanie wody.Możesz zapobiec dietą bogatą w:
  • żelazo: natka pietruszki,wątróbka,nerki,wieprzowina, drób,pieczywo,nabiał,ryż,ryby, owoce i warzywa a przede wszystkim ziemniaki
  • nie rezygnujemy z kwasu foliowego, witaminy B i nienasyconych tłuszczy
  • wapń: produkty mleczne, sardynki i śledzie w zalewie,czekolada mleczna, pietruszka,soja,morele,płatki owsiane, migdały
  • cynk: rośliny strączkowe, owoce morza, ryby,wołowina,orzechy, rośliny strączkowe
  • pij więcej wody
  • ogranicz sól
Na pewno w drugim trymestrze masz o wiele lepszy apetyt i zdarza Ci się nocne podjadanie. Nie trać głowy. Jedzenie potraw wysoko przetworzonych, ciężkostrawnych i wzdymających nie wyjdzie ci na dobre.
TRZECI TRYMESTR to ostatni dzwonek,by nie zaszkodzić sobie i dziecku. Niedobory substancji odżywczych mogą prowadzić do anemii,próchnicy,obrzęków nóg,zmniejszonej odporności matki i dziecka. Zainwestuj w:
  • białko :ryby,drób,ryż,kasza, masło orzechowa (powyżej 90% orzechów)
  • zwiększ produkty zawierające żelazo i wapń
  • jedz więcej warzyw i owoców
  • sole mineralne: orzechy, warzywa owoce, mięso
Zdrowa dieta pochłania sporo czasu w planowaniu posiłków,wymaga samozaparcia by nie zjeść czegoś co nam zaszkodzi, a na co mamy ogromną ochotę i wyciąga więcej pieniędzy z portfela niż myślimy, ale warto poświęcić wiele dla zdrowia dziecka i swojego.

Gdy czekolada działa jak narkotyk

Czy wy też tak miałyście, że w czasie ciąży robiłyście rzeczy,które tak normalnie byście nie zrobiły?U mnie tak jest np z pieczeniem. Moje przygody kończyły się wraz ze wstawieniem 3bita do lodówki. No cóż jak to moja Pani Doktor powiedziała "kobieta w ciąży jest zdolna do wielu rzeczy". I tak pierwszy raz w życiu zrobiłam pyszne pączki ( przepis: http://www.mojewypieki.com/przepis/paczki-na-serku-homogenizowanym), a później był sernik z nutellą,a na dokładkę róże maślane(przepis:http://www.mojewypieki.com/przepis/kruche-maslane-rozyczki)

Nie ograniczyłam w ciąży spożywania słodyczy i czekolady,choć mówi się o tym że dzienna dawka to 30g. U mnie jest troszkę więcej,ale na szczęście odzwyczaiłam się od połykania tabliczki czekolady. Są plusy słodkiego życia w ciągu 9 miesięcy. Po pierwsze i najważniejsze czekolada uwalnia hormon szczęścia. Jak mama szczęśliwa to i dziecko też. Po drugie nasze serduszko i układ krwionośny będzie chroniony przed wysokim ciśnieniem oraz wystąpienie stanu przedrzucawkowego. A jakie są minusy  pochłaniania dużej ilości czekolady ? oczywiście przybieranie na wadze(czasami miłość do słodyczy jest większa niż strach przed licznikiem kilogramów), mała masa urodzeniowa dziecka oraz to co nas najbardziej przeraża-zwiększnienie ryzyka poronienia w pierwszym trymestrze. 
Jaka jest najzdrowsza czekolada? niestety gorzka... zawierająca powyżej 40% kakao.
Co za dużo to nie zdrowo,ale nie odmawiajcie sobie chwili przyjemności. Dla mnie największą torturą byłoby nie zjeść czekoladki.

Plus kilogram

Spotkałam się ostatnio z opinią jednej pani, że nie chce mieć dzieci bo w ciąży dużo się tyje i ciężko wrócić do dawnej formy. Fakt,gdy kobieta dba o swoją figurę może ją przerażać perspektywa powstających boczków i dodatkowych kilogramów trudnych do zrzucenia. Niestety młodość nie trwa wiecznie i ciało również się starzeje. Kobiety,które nie posiadają dzieci nie różnią się wcale od tych które je mają. Ich sylwetka jest albo przesadnie chuda albo uwidaczniają się zbierane kilogramy przez buzujące w pewnym wieku hormony.
Dobrą wiadomością dla tych pań (o prawidłowym BMI) jest to,że w ciąży zapotrzebowanie dzienne powinno być zwiększone o 300 kalorii. Również dobrą wiadomością jest to,że nie trzeba się katować tylko zdrowo odzywiać. Można urozmaicić posiłki z całej piramidy żywieniowej. A dobre odżywianie napewno przyniesie większe korzyści zdrowotne niż stosowane diety. Jedno jest pewne! Kobiety,które w końcu zajdą w ciąże są szczęśliwe a to ma też wpływ na ich wygląd i samopoczucie.Wiadomo, że trening dostarcza endorfin,ale czy nie lepsze są endorfiny przez uśmiech własnego dziecka?
By nie popaść w zachciankowy świat i wilczy głód lepiej jeść cześciej w mniejszych ilościach niż za dwóch dwa razy dziennie. Prawidłowy przyrost wagi w ciąży to ok. 11-15 kg. Na który składa się oczywiście samo dziecko, które waży między 3-4 kg, łożysko i macica ok 1kg, płyn owodniowy od 1 do 2 kg, krew oraz zbierająca się woda nawet do 3kg i oczywiście piersi od 0,5 do 2 kg.
A teraz niech każda przeliczy i zastanowi się czy ciąża jest taka straszna przez wzrastające wskazówki na wadze.

Dieta w ciąży-kilka wskazówek

Wiadomo,że zdrowa dieta powinna towarzyszyć każdemu w codziennym życiu.Pośpiech,brak czasu,brak motywacji gubi nasze myślenie o tym co najważniejsze.Niedobory składników mineralnych oraz witamin doprowadzają do różnych chorób nie tylko związanych z naszym ciałem ale rownież umysłem.
Kobiety w ciąży w szczególności muszą dbać o to co jedzą.Zachowanie zdrowia,urody i zmniejszenie dolegliwości możliwe jest dzięki kilku zasadom których będziesz się trzymać.
  • Woda,soki i herbatki -pij około 2 litrów płynów.W pierwszym trymestrze nie dopuść do odwodnienia organizmu przy dolegliwościach wymiotów i biegunki.Zmniejszy także dokuczliwe nudności(pij herbatki np z imbirem i cytryną). Woda w następnych trymestrach pozwoli nawilżyć skórę,to naturalny środek na rozstępy. 
  • Nie jedz surowego mięsa  i produktów z surowych jaj
  • Ryby- zawierają takie witaminy jak: magnez, forsfor, sód, witaminy A i D, jod, potas,kwasy omega-3 i omega-6. Uważaj jaką rybę spożywasz. Ryby drapieżne mogą zawierać związki metali ciężki,dlatego unikaj: rekina, tuńczyka, miecznika,halibuta. Jedz do woli:sardynki, dorsze, śledzie i makrele.
  • Owoce i warzywa- to nie tylko witaminy i minerały ale również źródła błonnika potrzebnego mamie, która ma mniejszy metabolizm niż normalnie.   
  • Nie objadaj się i nie jedz za dwoje tylko dwa dwojga. 
  • To nie czas żeby eksperymentować z kuchnią, jedz sprawdzone potrawy.
  • Zachcianki... z nimi też uważaj,ale pozwalaj sobie na małe ilości niezdrowego jedzenia

niedziela, 13 grudnia 2015

Ciąża prywatnie lub na NFZ różnice

Opieka medyczna w czasie ciąży jest bez wątpienie najważniejsza. Przez kolejne dziewięć miesięcy jesteśmy zdane na służbę zdrowia. Często na pytanie czy będziemy korzystać z usług medycznych prywatnie czy na NFZ odpowiada samo życie.
Jaka jest różnica?
Przy leczeniu prywatnie mamy przede wszystkim komfort psychiczny,możemy w każdej chwili zadzwonić do lekarza,spytać o poradę i mieć szybko rozwiązany problem,ale niestety jest tego minius bo w kieszeni zostanie mniej.Musimy liczyć się z niemałymi kosztami,o których pierworódki nie mają czasami pojęcia.
Wizyty u lekarza,początkowo do drugiego trymestru co miesiąc (w przypadku ciąży zagrożonej częściej) i pod koniec co dwa tygodnie obejmuje ważenie,pomiar ciśnienia i badanie usg- 100zł-150zł
Jeśli nie była pobrana cytologia przez ostatnie pół roku możemy spodziewać się,że przy pierwszej wizycie zostanie zrobiona -50zł
Badania laboratoryjne: (ceny są poglądowe,laboratoria nie mają z góry określonego cennika)
Grupa krwi -35zł
Morfologia-8 zł
Mocz- 12zł
Przeciwciała anty HIV- 35zł
HBS Antygen – 30 zł (przy minusowej grupie krwi)
Toksoplazmoza - 35zł
Próba glukozowa ok. 22zł
VDRL-15zł
Paciorkowiec GBS- 50zł-70zł
Przynajmniej trzy razy będzie wykonane pobranie krwi i badanie moczu.
Dodatkowo badania prenatalne w każdym trymestrze koszt od 150zł-300zł
Pamiętajmy,że czasami musimy wydać kolejne złotówki na leki lub dodatkowe badania.
W leczeniu na NFZ mamy więcej zaoszczędzonych pieniędzy,ale z pewnością przybędzie nam nerwów siedząc w poczekalni,bo w końcu nie tylko ciężarne odbywają wędrówki do ginekologa.
Pakiet bezpłatnych badań obejmuje: powyższe laboratoryjne,prenatalne dla kobiet w grupie ryzyka,czyli po 35 roku życia i z przebytymi komplikacjami w poprzednich ciążach,ponadto wizyty u dentysty,trzy badania usg,gdy ciężarna choruje na cukrzycę przysługuje miesięcznie 10 sztuk wkłuć do pompy insulinowej.

Wracamy do formy sprzed ciąży

Zdecydowana większość kobiet po porodzie jest ciekawa jak wygląda brzuch,bez cennej zawartości. Czasami dopiero po nim pokazują się niechciane rozstępy,brzuch jest jak galareta i żyje swoim własnym życiem.Jednym słowem ma nas gdzieś,gdy my idziemy w prawo to on ciągnie w lewo. Szczęściarami są te, które przytyły niewiele.Ja niestety "delikatnie się roztyłam".Przed ciążą ważyłam 53 kg,a w dzień porodu 72kg.O tak,było przerażenie w oczach.Dzień po porodzie,wybrałam się na spacer z mężem na koniec oddziału,gdzie stała waga.No to hop!Ku mojemu zdziwieniu miałam na minusie 8kg.Karmiłam moje dzieciątko kilka dni.Niestety rozpiska wisząca na lodówce z produktami, które mogłam jeść długo mi nie posłużyła.Hulaj dusza,piekła nie ma, jadłam znowu to na co miałam ochotę.Kilogramy nie leciały za szybko.Powiedziałam sobie w końcu dosyć.Fajnie jest,ale trzeba wrócić do formy.I tu stwierdzenie "chcieć to móc" .Razem z mężem postanowiliśmy wejść na ciężką drogę diety.Oboje mieliśmy dwa skrajne wynalazki.Jak zaczęłam moją walkę o to,by dziś ubrania sprzed ciąży wisiały na mnie?
Po pierwsze trzeba zmienić swoje myślenie,na "chcę dobrze wyglądać" a nie na "chcę zrzucić wszystkie kilogramy po ciąży".
Po drugie nie bądź w gorącej wodzie kąpana,potrzebujesz czasu na to by dojść do siebie, nie od razu będzie widać efektów.
Po trzecie, dieta! Na początku chciałam sama sobie rozpisać,choć nie miałam pojęcia jak to ma wyglądać,więc zdecydowałam się na pomoc dietetyka.
Po czwarte,nie wierz temu co pisze w internecie o powrocie do ćwiczeń i biegania.Idź najlepiej do dobrego źródła jakim jest lekarz prowadzący ciążę.Mój pierwszy km przebiegłam dwa miesiące po porodzie,choć przeczytałam że można dopiero po pół roku.
Po piąte poród to nie lada zadanie dla naszego organizmu.Nie zmuszaj się do ruchu,jeśli czujecie że np rana po cesarce (tak jak mnie) boli.
Pamiętaj,że dokonałaś wielkiej rzeczy jaką jest urodzenie dziecka.Forma wróci jeśli będziesz tego chcieć i pracować nad sobą.Czas,czas,czas on jest Twoim sprzymierzeńcem.

Połóg okiem cesarskiej mamy

Połóg to czas,wielkich zmian -odwrotnych od ciąży.Hormony buzują wchodząc na swoje stare tory,brzuch zamiast rosnąć to jakimś cudem wchłania się,ciśnienie krwi wyrównuje się,serce zaczyna bić normalnie,wizyty na siku raz na jakiś czas i przede wszystkim zmiana w głowie.Przestawienie się z ja i brzuszek na ja i dziecko to dopiero wyzwanie. Chcę wam opowiedzieć o moim połogu,dla tych dziewczyn które wyobrażają sobie go jako koszmar.
Cesarkę miałam zaplanowaną,bo moja księżniczka miała wszystkich w czterech literach-ułożenie miednicowe.Po cudzie narodzin zaczyna się mała walka.Najpierw ból rany i macicy która się zwija.Do tego dołącza się zmęczenie emocjami i stresem po operacji.Szybka stabilizacja i chęć chodzenia po cięciu to połowa sukcesu.Ważne jest dlatego wzmacnianie mięśni w czasie ciąży.Wiadomo,że każdy człowiek ma inną próbę bólu.Moje szczęście w nieszczęściu było takie,że w ciąży miałam kolkę nerkową a to było gorsze od bólu po cesarce.W szpitalu nie raz dostaje się w kość.Nie myśli się o tym czy dam radę zająć się dzieckiem,po prostu jesteś zdana na siebie, na swoją matczyną intuicję. Po cesarce na 3-4 dobę przypada hiperlaktacja.Gdy karmi się piersią macica boli bo obkurcza się w szybkim czasie.Krwawienie po cięciu jest trochę mniej obfitsze i krótsze niż po porodzie naturalnym.Trwa około 2-3 tygodnie.I teraz najważniejsza kwestia dla nas kobiet,czyli nasz brzuch.Wchłanianie się go zajmuje trochę więcej czasu,gdy nie karmi się dziecka.U mnie właśnie tak jest,więc muszę być niestety cierpliwa.Workowate sukienki to wynalazek na ten okres.
Rola matki,nie należy do łatwych.W czasie połogu,gdy miotają nami różne skrajne emocje nie możemy zapomnieć o tym,że leży obok nas serduszko,które nosiłyśmy.Spokojnie,przez 6 tygodni musimy do siebie dojść.To czas dla naszego organizmu.Bądźcie dla siebie dobre,gdy hormony dają o sobie znać w postaci myśli wyrodnej matki i obrazu matki która nic nie potrafi.

Hiperlaktacja jak sobie z nią radzić?

Hiperlaktacja to nadmierne nagromadzenie się pokarmu w piersiach.Przy porodzie naturalnym występuje między 2 a 3 dobą,przy cesarskim cięciu między 3 a 4 dobą. Co robić gdy piersi są twarde jak kamienie,bolą i są rozpalone? Po pierwsze masuj miejsca,w których czujesz zgrubienie,jeśli sama nie dasz rady poproś kogoś by to zrobił.Ból jest dosyć duży,ale trzeba rozmasować kanaliki by nie doszło do zatrów.Mydliny-okład na bolące piersi (mydło biały jeleń+ciepła woda+pieluszka tetrowa) przyniosą ulgę przy masażu.Liście kapusty wyciągną gorączkę. Peeling gruboziarnisty pobudzi krążenie i ułatwi odprowadzenie pokarmu.Odciągaj mleko laktatorem i pij małymi łyczkami wodę.Walka z zatorami jest ciężka,odpoczywaj i zasypiaj by zregenerować siły.Kontroluj temperaturę,gdy przekroczy 38 stopni jedź do szpitala.Wszystko wypróbowałam na raz.Sytuacja została opanowana w porę,dlatego w dobie kiedy pokarm ma nadejść obserwuj co się dzieje z ciałem,im szybciej zareagujesz tym mniej łez wylejesz.

Badania w ciąży

Badania w ciąży,to nic przyjemnego ale trzeba je wykonać.Do widoku igły powinnaś się przyzwyczaić. W pierwszym trymestrze będziesz musiała wykonać między innymi takie badania jak: morfologia,określenie grupy krwi w przypadku gdy nie miałaś wcześniej,WR (w kierunku kiły),na przeciwciała odpornościowe(przy grupie krwi RH-),HIV i HCV,toksoplazmozy,badanie ogólne moczu,cytologię.Między 11 a 14 tygodniem ciąży,wykonaj usg prenatalne.Pozwoli określić,czy dziecko ma wady genetyczne.  
Drugi trymestr to czas na najbardziej "przyjemne" badanie,czyli stężenie glukozy we krwi.Pozwala określić,czy masz cukrzycę ciążową.Krążą różne historie,które mogą wzbudzić w tobie niepotrzebny stres. Najgorsze w tym badaniu jest to,że trzeba czekać bo po jednej godzinie od wypicia glukozy jest pobierana krew i po drugiej godzinie znowu. Dodatkowo trzeba zrobić standardowe badanie ogólne moczu i morfologię.U kobiet z RH- bada się przeciwciała odpornościowe oraz przeciwciała toksoplazmozy. Między 18 a 22 tygodniem ciąży wybierz się na drugie usg.Tym razem pod lupę brane jest maleńkie serduszko dziecka.
Trzeci trymestr,zaczynamy od standardowego zestawu morfologia plus mocz, znowu przeciwciała przy RH-, odczyn Wassermanna. Na koniec ciąży morfologia i mocz to standard. Trzecie usg należy wykonać między 28 a 32 tygodniem. Określa się czy dziecko prawidłowo rozwija się.

Bóle kręgosłupa edycja specjalna dla ciężarnych

Nie bez powodu taki temat bólu kręgosłupa.Od kilku lat kręgosłup pokazuje mi  swoje różki ,ale to czego doświadczam w ciąży jest naprawdę straszne. Współczuję sobie i dziewczyną, które mają ten problem.Pewnie nawet kobiety,które urodziły nie chcą sobie tego przypominać.
Skąd ten ból?Na bóle kręgosłupa w ciąży cierpi około 50-80% kobiet,więc nie martw się nie jesteś sama.Jeśli zaniedbałaś przed ciążą wady postawy,nie uprawiałaś sportu i tyjesz znacznie więcej niż powinnaś to przygotuj się na szok-bólowy. Zazwyczaj około 6 miesiąca ciąży zaczyna się koszmar i czasami trwa, aż do porodu. Nic dziwnego.Mięśnie przy kręgosłupie zaczynają się spinać i powstaje ból, może dojść też do przemieszczenie się dysku. W ciąży nasz kręgosłup niewiarygodnie wygina się stąd ten problem.
Co robić?
Od jakiś dwóch tygodni szukałam rozwiązania,by móc normalnie funkcjonować. Wypróbowane sposoby:
  • leże w wannie i pływanie w basenie( w wysokiej ciąży zalecane jest pływanie na plecach)
  • delikatny masaż (zaczynam masować, gdy tylko pojawi się najmniejszy ból)
  • kup rogala do odpoczynku i spania (uwierz mi,to genialny wynalazek dla ciężarnych)
  • wykonuj delikatne ćwiczenia (jest ich pełno w internecie)
  • paracetamol (dla mnie to już ostateczność) 
  • spakuj buty na wysokim obcasie
  • wypoczywaj i ogranicz prace domowe
Kiedy do lekarza?
  • dolegliwości są wzmożone przy oddawaniu moczu lub czujesz silne pieczenie-to nie koniecznie może być ból kręgosłupa tylko infekcja układu moczowego
  • ból jest rytmiczny i pulsujący- to mogą być skurcze macicy i znak że kanał rodny rozwiera się
  • jeśli boli cię staw biodrowy oraz spojenie łonowe
  • ból nie pozwala ci chodzić i promieniuje do nóg- może być to znak uszkodzenia dysku lub rwa kulszowa  

Dla dziewuszek, które są w fazie przygotowania do ciąży... Uczcie się na błędach innych i wzmacniajcie mięśnie przy kręgosłupie!

Bóle migrenowe w ciąży

Szczęście ma ten,kto nie wie czym jest ból migrenowy. Czasami migrenę myli się z silnym bólem głowy. Przede wszystkim ból migrenowy jest pulsujący i jednostronny.Atak może trwać od kilku godzin do kilku dni przy czym może występić światłowstręt,nudności lub wymioty, nadwrażliwość na zapachy i dzwięk, czasami zaburzenia mowy,wzroku i drętwienie nóg.Przed atakami może pojawić się aura,czyli zaburzenia widzenia,mroczki i drętwienia np języka. Należy szybko wziąć lek przeciwbólowy przed atakiem lub gdy ból zaczyna się "rozkręcać".Nie można dopuścić, by ból zawładnął do utraty przytomności.
A co jeśli przyjaciółka migrena zechce nas odwiedzić w czasie ciąży?
Zdarza się bardzo często,że kobiety cierpiące na migrenę przed ciążą mają od niej odpoczynek w czasie 9 miesięcy.
W pierwszym trymestrze burza hormonów,może przyczynić się do rozszerzenia naczyń krwionośnych co prowadzi do wystąpienia ataku.Kolejne trymestry to cisza,ale czasami przed burzą (Jestem teraz w drugim trymestrze i miałam dwa ataki, więc nie ma reguły)
Jak sobie radzić z bólem?
Połóż się w ciemnym i cichym pomieszczeniu,weź tabletkę przeciwbólową np paracytamol lub apap (skonsultuj się z neurologiem czy możesz brać leki na migrenę w ciąży),zrób zimny okład i połóż na czoło.Postaraj się szybko zasnąć. Możesz również wypić herbatkę z melisy by zmniejszyć napięcie lub wziąć chłodny prysznic.
Co zrobić,by nie zapraszać przyjaciółki migreny przez 9 miesięcy?
Przede wszystkim dużo odpoczywaj,wysypiaj się,staraj się nie stresować, jeśli nie masz przeciwskazań idź od czasu do czasu na masaż.       

Bezsenność w ciąży

W różnym okresie ciąży możemy spotkać się z problemami związanymi ze snem. Każda kobieta jest inna i potrzebuje różną dawkę snu.Jedna może spać po 12 godzin, a inna po 7 godzinach już jest pełna sił.Bezsenność nie jest błahą sprawą może być spowodowana depresją lub problemami kardiologicznymi.  
W pierwszym trymestrze zazwyczaj normalne godziny wstawania przedłużają się o mniej więcej 2-3 godziny.Popołuniu walczymy same z sobą, by nie zasnąć nad talerzem.Taki stan rzeczy zawdzięczamy znacznemu wzrostowi hormonów. W nocy mogą zacząć się schody... Nowa sytuacja,z którą każda z nas musi się oswoić wyrzuca rozmaite problemy właśnie przed snem gdy jesteśmy wyciszone. Drugim problemem są częste spacery do toalety oraz mdłości.
W drugim i trzecim trymestrze bezsenność może powodować coraz większy brzuch, z którym ciężko się ułożyć, nasilające się wieczorami bóle pleców, standardowe częste wizyty w toalecie, bolesne kopniaki maleństwa, skurcze w łydkach, ucisk macicy na przeponę i stres przed porodem.
Kilka rad jak pokonać nocnego potwora:
  • Spróbuj się wyciszyć bardziej niż zwykle,słuchaj spokojnej muzyki, czytaj lekką książkę
  • Napuść ciepłej wody do wanny, zapal świeczki i spróbuj zrelaksować się podczas kąpieli
  • Posmaruj się ulubionymi kosmetykami
  • Wywietrz sypialnię,zadbaj by nie było za gorąco w niej, zmniejsz kaloryfer na noc.  
  • Włóż poduszkę między kolana i ułóż się na lewym boku jeśli brzuch zaczyna ci przeszkadzać
  • Nie zmuszaj się do snu, zrób coś co wywoła senność
  • Na dobry sen wypij herbatkę z melisy
NAJWAŻNIEJSZE! Nie stosuj sama preparatów na bezsenność.

Przeziębienie,grypa,angina co robić?

Katar, kaszel,ból gardła, naloty ropne na migdałkach, gorączka- panika!
Infekcja może zdarzyć się o każdej porze roku. W czasie okresu zimowego wiele osób choruje i może nam "sprzedać" wirusa, który rozłoży nas w niecałe 24h. Nasza odporność jest mniejsza niż zwykle,więc ubieraj się ciepło "na cebulkę", ale nie przegrzewaj się. Jedz dużo owoców i warzyw, zastąp cukier miodem.
Gdy poczujesz łamanie w kościach i dreszcze to znak że coś się dzieje. Najlepiej zostań kilka dni w łóżku,by złagodzić rozwijającą się infekcje. Nie bierz żadnych leków, bez uzgodnienia z lekarzem i nie lecz się sama. Zgłoś się do lekarza jak najszybciej jeśli jesteś w pierwszym trymestrze ciąży, grypa może zagrażać życiu twojego dziecka.
Co robić gdy:
Masz katar:
Nie stosuj tabletek ani arozolów obkurczających błony śluzowe nosa.Bezpieczna jest woda morska. By śluzówka się nie przesuszała wietrz pomieszczenie, stosuj inhalacje z olejkami z eukaliptusa lub mięty. Pij dużo płynów. Nie wpadnij czasami na pomysł, by moczyć nogi w gorącej wodzie, nie dopuszczaj do podwyższenia temperatury ciała. Zgłoś się do lekarza, jeśli katar nie będzie ustępował. Możesz mieć zapalenie zatok.
Masz gorączkę:
Możesz brać paracetamol, dzienna dawka nie może być większa niż 1000 mg. Maksymalnie przyjmuj go przez 2- 3dni. Z domowych sposobów pomogą zimne okłady na czoło, łydki lub chłodne kąpiele. Pij dużo herbatek, soków zawierających witaminę C. Zostań w łóżku i odpoczywaj. Podwyższoną temperaturę nie można lekceważyć.
Masz kaszel:
Nie bierz leków takich jak aspiryna i leki z ibuprofenem szczególnie w trzecim trymestrze ciąży (powodują rozrzedzenie krwi, zatrzymują akcję porodową, doprowadzają do krwotoku podczas porodu) omijaj również tymianek i podbiał.Skontaktuj się z lekarzem,on ci na pewno doradzi czy zastosować domowe sposoby czy niezbędny będzie antybiotyk. Z domowych sposobów możesz zastosować herbatki z sokiem malinowym, niezastąpiony miód oraz preparaty z kopru włoskiego i syrop z cebuli.
Masz ból gardła i białe naloty:Na ból gardła dobre są płukanki z soli z wodą, szałwi , rumianku. Tabletki na ból gardła możesz stosować nie dłużej niż dwa -trzy dni. Pij wodę,by nie dopuścić do przesuszenia gardła oraz wietrz pomieszczenie w którym leżysz by mieć wilgotne powietrze. Zimą możesz położyć mokry ręcznik na kaloryfer. Jeżeli masz białe naloty i masz problem z połykaniem śliny dzwoń do lekarza lub jedź na izbę przyjęć to znak że możesz mieć anginę. Im szybciej dostaniesz antybiotyk tym szybciej wyzdrowiejesz.

Pierwsza wizyta u lekarza

Na pierwszą wizytę wybierz się najlepiej koło 5-7 tygodnia.Niektóre panie oczywiście idą póżniej, ale czy nie jest wspaniale wyczekiwać pierwszej wizyty z rumieńcami na twarzy by zobaczyć naszą małą istotkę?
Czego możesz spodziewać się na wizycie? Pierwsze pytanie jest standardowe " kiedy była ostatnia miesiączka?" Jeśli wybrałaś lekarza do którego wcześniej nie chodziłaś przepytana z ostatnich przebytych chorób, z chorób w rodzinie, czy jesteś uczulona, czy palisz, pijesz itd.. itd...można wymieniać w nieskończoność. Zostaniesz później zaproszona na "samolot" lekarz przebada cie i pobierze cytologię w razie potrzeby. Następnie oczekiwana chwila usg! i tadam... w zależności w którym tygodniu przyjdziesz do lekarza twoje dziecko może być jak na razie malutką kropeczką na ekranie lub "fasolką" z serduszkiem (moje maleństwo jest w galerii "usg" właśnie w 7 tc).
Na koniec dostaniesz receptę na wykupienie leków, jeśli twoja ostatnia ciąża zakończyła się stratą. Lekarz powinien przepisać progesteron, by podtrzymać ciążę. Nie przerażaj się jeśli usłyszysz że "ciąża jest wysokiego ryzyka",najważniejsze by myśleć pozytywnie!
Umów się na następną wizytę i cierpliwie czekaj uważając na siebie i odpoczywając

Zaczynamy przygodę z jedzeniem

Kolejny stres jaki przeżywa matka w wychowaniu dziecka jest związany z rozszerzeniem diety. W mojej głowie,zanim podjęłam pierwszą próbę podania Maluszkowi łyżeczki z warzywem roiły się różne myśli,związane z tym czy dobrą porcję daję czy jej nie zaszkodzi czy będzie smakować czy wyjdzie alergia.Układ pokarmowy niemowlaka nie jest jeszcze idealnie wykształcony,więc lepiej być ostrożnym.Ogólnie przez tydzień chodziłam i układałam w głowie co i w jakiej ilośći będę dawać.Stresowało mnie to,bo nigdzie nie znalazłam jasno napisanych reguł żywienia niemowlaka.Żeby Wam ułatwić sprawę zebrałam wszystko to co wypróbowałam na swoim dziecku i przeczytałam w różnych artykułach. Kiedy wprowadzić nowe smaki?
Ogólna zasada jest taka,że rozszerzanie diety niemowlaka karmionego piersią zaczyna się po 6 miesiącu a karmione butelką po 4.
Jakie ilości?
W pierwszym etapie Maluszek ma zapoznać się z nowym smakiem i konsystencją.U nas najpierw była marchewka. Kupiłam słoiczek i dałam pierwszego dnia dwie łyżeczki,drugiego dnia cztery. I tak z każdym razem o dwie łyżeczki więcej. Przez ok.2 tygodnia podawałam codziennie inne warzywo,później zaczęłam podawać owoce z taką samą zasadą jak wcześniej,czyli po kilku łyżeczkach. W międzyczasie na śniadanie robiłam kaszkę lub kleik.
Z ilością jest różnie,najważniejsze by nie przesadzić na początku,bo faktycznie może wyjść jakaś wysypka. Gdy dziecko już wybrało swoje ulubione smaki, można kupować małe słoiczki albo przygotować samemu w domu.Dawać tyle ile będzie chciało.Czasami jest to pół słoiczka a czasami słoiczek to za mało.
Ostatnią ważną rzeczą jest jeszcze to,by nie wpychać dziecku jedzenia na siłę i nie dawać od razu po mleku tylko między posiłkami ,gdy Maluch czuje lekki głód.
Przykładowy jadłospis:
Śniadanie: Kaszka mleczno-ryżowa (w zależności od ilości spożywanego mleka to tyle robię kaszki i daję o 2-3 łyżki mniej by nie była za gęsta)
Drugie śniadanie: Owoc od 80g do 125g
Obiad: np. Zupka jarzynowa
Podwieczorek: Warzywko (od koloru do wyboru)
Kolacja: kleik ryżowy

Polecam Wam w szczególności posiłki marki Gerber i Bobovita.

Walczymy z ciemieniuszką

Co to jest ciemieniucha i dlaczego pojawia się na główce niemowlaka?
Ciemieniucha to łuski na skórze głowy,które początkowo są białe,a z czasem robią się żółte.Podobne są do łupieżu chociaż nim nie są. Przyczyna ich leży najczęściej w zwiększonej liczbie matczynych hormonów lub w zbyt wczesnym stosowaniu szamponów do mycia głowy.
Jak sobie radzić?
Jeśli Twoje dziecko nie ma ciemieniuchy od hormonów,wstrzymaj się z myciem głowy szamponem przynajmniej do 5 miesiąca życia.Ja niestety pospieszyłam się i niestety teraz muszę z nią walczyć.
Pielęgnacja: Przed kąpielą należy natłuścić skórę głowy,umyć ją a później wyczesać łuski miękką szczotką.Można przyspieszyć proces schodzenia ciemieniuchu specjalnym preparatem. Polecam https://www.doz.pl/apteka/p67212-BabyCap_Ciemieniucha_spray_na_ciemieniuche_30_ml

Ząbkowanie...

5:30 budzi mnie przeraźliwy płacz mojego dziecka.Myślę "już jest głodna"więc standardowe przebieranko i mleczko.Butelka w buzi,dalej płacz... tym razem jeszcze gorszy i tak do 7 rano.Ot tak,pewnego pięknego poranka moja dzidzia zaczęła ząbkować.
Na słowo "ząbkowanie" dostawałam gęsiej skórki.Wyobrażałam sobie jak moje dziecko codziennie płacze po kilka godzin,a ja słaniam się jak duch ze zmęczenia.Ten niezbyt przyjemny okres jest dla każdego maluszka inny.Tu raczej jakiś schemat się nie przyjmie.To co mojej kruszynce pomaga,to :maść, gryzaki (które jeszcze ja jej muszę trzymać) i mleko lub herbatka o delikatnie obniżonej temperaturze niż zwykle.Leki na zbicie gorączki i przeciwbólowe też w szafce są.Każdy z nas to przechodził,jedna mama dostała bardziej w kość a inna mniej.

Torba dla mamy i maluszka

W życiu kobiety przychodzi taki moment,gdy trzeba schować malutkie torebki do szafy i zaopatrzyć się w wielką torbę.Zawartość też trzeba zmienić... zamiast telefonu,portfela,pomadki i kluczy mamy dodatkowo pampersy...
Przy niektórych wózkach,torba jest w komplecie,ale nie raz trzeba dokupić.
Moja torba zawiera:
  1. Pampersy
  2. Przewijak materiałowy
  3. Dodatkowe ubranie,w razie gdyby pogoda się zmieniła (bluza,spodenki długie i body)
  4. Mały krem do pielęgnacji
  5. Dodatkowy smoczek
  6. Opakowanie z mlekiem
  7. Butelka na mleko
  8. Butelka na herbatkę
  9. Chusteczki nawilżone
U mnie dodatkowym wyposażeniem jest pilniczek,okulary przeciwsłoneczne, krem do rąk.Coś dla matki też musi być!

Jak nie przegrzać maluszka latem

Świeżo upieczone mamy przechodzą test swojej mądrości,instynktu macierzyńskiego i wyczucia pielęgnując noworodka latem.Nie sztuką jest ubrać dziecko zimą i przykryć ciepłym kocem by zapewnić mu ciepło.Na przełomie maja-września,gdy temperatury są wysokie bardziej trzeba się obawiać przegrzania niż tego czy jest maleństwu zimno.Zasada jest,więc taka by ubierać malca podobnie jak my jesteśmy ubrani.Skoro na termometrze jest więcej niż 25 stopni to chyba nie ubierzemy się w podkoszulkę,koszulkę i nie daj Boże w bluzkę? Czy nie denerwowałoby nas to, że jest nam gorąco?Tak samo jest z niemowlakiem.Podczas snu obniża się temperatura ciała,więc trzeba przykryć maleństwo lekkim kocem,pieluszką tetrową albo bambusową.Jeśli wychodzicie na spacer to ubierajcie jedną warstwę podczas gorących dni.Zawsze można wrzucić do wózka coś cieplejszego w razie zmiany pogody.Nie sugerujcie się,tym że dziecko ma zimne ręce i nóżki.Sprawdzajcie temperaturę ciała po karku.
Mądre podejście do gorących dni zmniejszy płacz i pozwoli cieszyć się letnimi chwilami na świeżym powietrzu.

Wyprawka cz.4

W wyprawce musi znaleźć się obowiązkowo wózek.To jeden z najważniejszych jej elementów, a tym samym najdroższy. Ceny wahają się od 1,5 tysiąca do nawet 5. To nie cena decyduje o tym czy będzie wygodny w użytkowaniu. Są różne warianty wózków, np z samą gondolą,2w1 (gondola i spacerówka), 3w1(gondola,nosidełko i spacerówka). 
Kiedy najlepiej kupić? Nie spiesz się, najpierw zorientuj się co proponuje rynek.Najlepszym czasem na zakup wózka jest 7-8 miesiąc.Czasami trzeba zamówić i poczekać ok. 6 tygodni.Przyznam się,że wózka szukałam już w 4 miesiącu ciąży.
Co musisz wziąć pod uwagę wybierając brykę dla dziecka?  Właśnie to co napisałam powyżej,czyli czy chcesz raz wydać pieniądze na gondolę i spacerówkę czy za pół roku znowu przerabiać temat ale już tylko spacerówki.
Jedną z ważniejszych funkcji jest waga zestawu, na którą składa się materiał z którego wykonany jest stelaż,pamiętaj że aluminiowy jest lżejszy od stalowego.Pomyśl realnie jeśli mieszkasz w bloku na piętrze, chyba nie chcesz żeby ręce Ci odpadły wnosząc malca i gondolą po schodach. Druga ważna funkcja to rozmiar gondoli. Dobrze jest wybrać szerszą i dłuższą ( 80-82 cm). Dodatkowo gondola może mieć funkcję kołyski i siedziska. Rączka powinna posiadać fukncję regulacji wysokości. Następną funkcją jest składanie. Są wózki wyposażone w przycisk szybkiego składania, a niektóre trzeba rozłożyć na czynniki pierwsze czyli odpiąć gondolę i ściągnąć koła, gdy nie mieści się w bagażniku.To czy mieszkasz w mieście i będziesz jeździć po równym terenie czy niestety czekają cię podróże po piasku i wyoboistej drodze ma wpływ na rozmiar kół.Mniejsze dla równych powierzchni, a większe dla nierównych ze średnicą nawet 30 cm. 
Warto jest odwiedzić sklep z wózkami i przejechać się kilkoma modelami. Może wybierzesz całkiem coś innego niż chciałaś.

Wyprawka cz.3

Większość czasu niemowlę spędza na spaniu. Przez kilka tygodni przerobiłam chyba wszystkie warianty łóżeczek,dostawek do łóżka i kołysek. Oczywiście pierwszą kupiłam pościel,bo miałam wybrane łóżeczko 140x70 z funkcją przerobienia na tapczanik.Później gdy zmierzyłam miejsce w którym moje maleństwo miało spać,stwierdziłam że chyba będzie za duże,więc 120x60 będzie akurat.Zaczęłam rozmawiać ze starszymi mamami i uświadomiły mnie,że nie zasnę spokojnie,gdy dziecko będzie w drugim pokoju.Przejrzałam dostawki do łóżek i doszłam do wniosku,że to jest to! Tak tak a co w ciągu dnia? Bujak? Skończyło się na kołysce,którą dostałam w spadku. Wyprałam pościel,włożyłam do kołyski a tu niespodzianka.Pościel wystaje i jest o wiele za duża.Mądry Polak po szkodzie,a jeszcze mądrzejszy coś wymyśli. Zamiast poduszki,złożyłam na pół poszewkę i zamieniłam kołdrę na lekki kocyk.

Wskazówki,żeby nie kombinować tak jak ja:
  1. Zmierz miejsce,w którym ma stać łóżeczko,kołyska czy dostawka
  2. Przemyśl czy maleństwo ma spać z tobą w pokoju czy w swoim
  3. Kup dwa komplety pościeli dla niemowląt z malutką poduszką,duża pościel sprawdza się w łóżeczkach 

Wyprawka cz.2

Niektóre z was tak jak ja spędzą pierwsze lato z maleństwem. W czasie upałów każdy się męczy, a co dopiero maluszek,który niedawno przyszedł na świat.
Gdy słońce zacznie smaży wszystko co jest w jego zasięgu lepiej siedźmy grzecznie z dzieckiem w domu do godziny 17.

Co może nam się przydać na popołudniowym spacerze?




Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to osłonka przeciwsłoneczna http://www.pinkorblue.pl/W-podrozy/Akcesoria-do-wozkow/HARMATEX-Uniwersalny-daszek-przeciwsloneczny-50-marine-01-1.html Jakoś nie jestem do końca przekonana do parasolki. Maluszek może być przykryty pieluszką tetrową lub kocykiem letnim http://maylily.pl/produkt/zestaw-przejsciowy-dziewczynki-szare  By nie przegrzać dziecka sprawdź czy kark nie jest spocony i gorący.Rączki mogą być chłodne ponieważ obniża się temperatura podczas snu.
W razie nagłej zmiany pogody warto uzbroić się w folię przeciwdeszczową http://www.pinkorblue.pl/W-podrozy/Akcesoria-do-wozkow/ABC-DESIGN-Folia-przeciwdeszczowa-Multi.html ,a na okres królowania komarów i meszek kup moskitierę http://www.pinkorblue.pl/W-podrozy/Akcesoria-do-wozkow/Moskitiera-na-wozek-kolor-bialy-94401-1.html
Ubranka wybieraj przewiewne,nie przylegające do ciała i o jasnych kolorach. Z naszym latem jest różnie,dlatego lepiej mieć w szafie troszkę cieplejsze rzeczy.

Wyprawka cz.1

Wiadomość o ciąży, wytwarza w przyszłych matkach dodatkowy hormon,jaki? Zakupowy... Mamy ochotę wchodzić do każdego napotkanego sklepu z artykułami dla dzieci i kupować co popadnie.Naszym kobiecym myśleniem- wszystko się przyda:) Spokojnie... Ubranka są ważne, ale pomyśl może najpierw o tym co przyda się i tobie i maluszkowi.
Mój zakup był 3 razy przemyślany,przyznaję się nie chce mi się chodzić po sklepach więc praktycznie wszystkie rzeczy kupuję w internecie.Tak więc zaczęłam od artykułów do kąpieli.
  1. Wanienka- najważniejsza... wpadła mi w oko ta :http://www.smyk.com/karibu-wanienka-skladana,p1066499005,swiat-niemowlaka-p  jak nie masz zbyt wiele miejsca w łazience sprawdzi się w 100%. Jest faktycznie cieniutka i fajnie się składa,dla niektórych wadą może być cena ok. 170 zł.Wiadomo, że są też tańsze wanienki i proste bez gadżetów ale ich wadą jest to, że zazwyczaj są bardzo duże.U mnie w malutkiej łazience by nie zdała egzaminu.  
  2. Okrycie kąpielowe.
  3. Gąbka lub leżaczek do kąpieli
  4. Myjka
  5. Do pielęgnacji: nożyczki,szczotka i gruszka, zwróć uwagę na to by była z wąskim wejściem do noska. 
Oczywiście jeszcze kosmetyki,ale to nie temat na dziś.
Następną bardzo ważną rzeczą są artykuły do karmienia.Niektóre z nas zakładają, że będą karmić piersią a niektóre nie.Mimo to, trzeba być ubezpieczonym. A więc,warto kupić.
  1. Osłonki silikonowe na brodawki
  2. Wkładki laktacyjne
  3. Laktator (wybrałam ręczny)
  4. Woreczki do przechowywania mleka jak i pojemniki na mleko w proszku
  5. Dwie butelki najlepiej antykolkowe.A dlaczego dwie? Jedna na herbatkę a druga na mleko
  6. Sterylizator i podgrzewacz. Najlepiej kupić taki żeby miał kilka fukncji: http://www.smyk.com/abakusbaby-podgrzewacz-i-sterylizator-5w1,p1081992268,swiat-niemowlaka-p
  7. Smoczek
  8. Termos na wielkie wyjścia spacerowe
Jak widzicie stołuję się w smyku, polecam wszystkim:)

Ciąża w pigułce

Każda z mam ta z brzuszkiem i ta która już opiekuje się maleństwem stwierdzi jednogłośnie, że ciąża to czas wyjątkowy.Ciąża powinna nazywać się cudem a nie ciążą,bo to co dzieje się z nami przez 9 miesięcy jest na prawdę niewiarygodne.
W pierwszym trymestrze niektóre z nas zamieniają się w śpiące królewny albo w ogóle królewny przez buzujące hormony,nie smakują nam ulubione potrawy,odrzuca nas od niektórych zapachów ,jesteśmy jednym słowem nie do życia.Nasz organizm po trzech skończonych miesiącach przyzwyczaja się do tego,że musi się ze wszystkim dzielić z nowym lokatorem.Kolejne trzy miesiące to powrót do żywych...zwiększamy delikatnie obroty,dostajemy sił, kupujemy odzież dla ciężarnych,jednym słowem cieszymy się błogosławionym stanem.Przychodzi w końcu to na co tak bardzo czekałyśmy-brzuszek.Co dzieje się wewnątrz?Dziecko w bardzo szybkim tempie rozwija się i rośnie,zwiększa się ilość krwi w obiegu,macica przybiera rozmiary piłki, nasze serce szybciej bije,zaczynają nam siadać stawy,boleć kręgosłup.Ostatnie trzy miesiące powinny być określone jako "dokuczyć przyszłej matce,by nie mogła doczekać się porodu". Brzuch jest już na tyle duży,że zaczynamy czuć się jak ogromna beczka.Sapanie przy chodzeniu to standard,wykąpanie się w wannie to jak wyprawa w kosmos,buty są za małe przez spuchnięte nogi,kręgosłup najlepiej gdyby nie istniał a my jesteśmy rozdrażnione do granic wytrzymałości.
Ciąża czas, w którym Pan Bóg lepi w naszym brzuchu maleńki cud.

33tc,czyli głupota przyszłej matki

Zaczynając 35 tydzień,uświadamiam sobie dlaczego 9 miesięcy oczekiwania na dziecko nazywa się ciążą. Każda z nas inaczej przeżywa ten czas.Niektóre z nas są aktywne do samego końca a inne muszą uważać bardzo na siebie. U mnie latanie skończyło się wraz ze wpisem w kartę przyjęć do szpitala "zagrażający poród przedwczesny ". Wtedy otworzyły mi się oczy i zachodziłam w głowę, po co mi było wysprzątane mieszkanie, upieczone ciasto i latanie po sklepach.Teraz, gdy mam przymusowe leżenie nagle wiele spraw zeszło na dalszy plan. Faktycznie nawet wychodzenie z łóżka albo bardziej obrazując sturlanie się z niego przynosi za sobą falę zmęczenia.Kilkuminutowy spacer po pokojach to chwila,gdy brzuch coraz mniej opiera się grawitacji. W nocy za to pielgrzymka do toalety to standard.Coś w tym jest,w końcu będę musiała wstawać do dziecka.Nerwy przez to,że nie można nic zrobić potęguje patrzenie w kalendarz ile jeszcze czasu zostało do rozwiązania.Ostatnie tygodnie chyba takie muszą po prostu być,nawet gdy czujemy się dobrze.Im bardziej na kogoś czekamy,tym bardziej przeżywamy spotkanie z tą osobom. Od płaczu ze złości,że byłam tak lekkomyślna nie uważając na siebie ratuje mnie mój słodki ciężarek,który noszę pod sercem.  
 

Czy warto iść do Szkoły Rodzenia

Niektórym wydaje się,że szkoła rodzenia to fanaberia albo strata czasu i pieniędzy.Nie kieruj się czyjąś opinią,osoby która nie była na takich zajęciach.Sama miałam jakieś wyobrażenie,ale zostałam mile zaskoczona.Nikt nie da ci takiej wiedzy jak doświadczona położna.Czytając artykuły w internecie nie będziesz miała możliwości np poćwiczyć jak trzymać dziecko w czasie kąpieli. U mnie był problem z lękiem przed porodem,chyba każda go ma w większym czy mniejszym stopniu. Naczytałam się różnych historii i nakręciłam jak zegarek. Pierwsze zajęcia były skierowane głównie na poród.Gdy masz pokazane czarne na białym jak to może wyglądać czujesz się bezpieczniej.Tak samo jest z ćwiczeniami.Oddychanie przeponą,to nie takie proste.Tutaj masz możliwość,żeby położna oceniła czy faktycznie opanowałaś tą technikę.
To tylko kilka spotkań.Pod koniec drugiego trymestru i na początku trzeciego zmieniamy tempo.Warto wygospodarować godzinkę na to by uzyskać wiedzę,która pozostaje na całe życie.Polecam,będziecie zadowolone.Jeśli któraś z was potrzebuje namiarów,to pisać.
To jest wiedza na całe życie i ułatwienie sobie i dziecku życia.

Pierwsze ruchy dziecka

Kobiety w ciąży czekają z niecierpliwością szczególnie na pierwsze usg,ruchy,kopniaki,akcję porodową i w końcu na narodziny. Dzisiaj o tym co już mam za sobą,czyli pierwsze namacalne dowody na to,że pod warstwą skóry na brzuchu pływa moje dziecko. Nie mogłam się doczekaj tej chwili.Wchodziłam na forum "ciężarówek",czytałam artykuły itd... Tak na prawdę to u każdej z nas jest to indywidualna sprawa.Moja córa zaczęła mnie gilgotać około 13 tygodnia, a w 16 tc dostałam pierwszego kopniaka. Ogólnie kobiety szczuplejsze czują ruchy szybciej od tych, które mają troszkę więcej kilogramów. Dziecko od 7 tygodnia zaczyna ruszać się i robić fikołki,niestety możesz pukać w brzuch ile chcesz,jeszcze twoje dziecko ci nie odpowie.Po 22 tygodniu dopiero możesz zacząć się niepokoić.Zgłoś się do lekarza prowadzącego,a on wykona badanie usg,które wszystko ci powie.
Gdy już zaczniesz czuć ruchy nie denerwuj się,gdy maluszek przez kilka godzin nie skacze.Pewnie nie leżysz przez cały dzień.Podczas chodzenia brzuszek działa jak kołyska. Między 24 a 28 tygodniem dziecko jest najbardziej aktywne.Gdy zjesz coś słodkiego,dasz maluszkowi energii. Przed snem albo po przebudzeniu najbardziej odczuwalne są akrobacje.Dziecko z dnia na dzień rośnie i jego domek powoli robi się ciasny,dlatego im bliżej porodu tym maluch bardziej wypycha się niż skacze i kopie. Kiedy możesz zacząć się denerwować? gdy dziecko nie daje znaku życia przez 12h choć próbujesz je budzić i gdy jest zbyt pobudzone lub bardzo słabe. Pamiętaj,że twoje emocje przekładają się na samopoczucie smyka.

(Nie)uprzejmości dla ciężarnych

Jakiś czas temu czytałam artykuł o tym jak społeczeństwo traktuje kobiety z brzuszkiem.Odmienny stan nie jest niczym nadzwyczajnym,przecież możemy stać w długich kolejkach i siedzieć godzinę na poczekalni.My mamy inne zdanie na ten temat.Długie stanie bądź siedzenie przyprawia nas o zawroty głowy. I tak właśnie kilka dni temu doświadczyłam (nie)uprzejmości.Uwaga z czyjej strony? Ze strony lekarza. Dzięki niemu siedziałam około godziny na poczekalni i modliłam się żeby "nie odjechać " a on w tym czasie przyjmował pacjentki bez brzucha.Na szczęście na ratunek przyszedł mój mąż.Lepiej mieć takiego ochroniarza przy sobie.Przez chwilę czułam się niezręcznie,ale z jakiej racji?Czy lekarz przyjmuje nas za karę?
Mogę dodać swoje trzy grosze do potwierdzenia,że społeczeństwo ma w czterech literach dzieci które kiedyś będą pracować na ich emerytury. Wszyscy są wygodni i chcą jak najszybciej załatwić swoje sprawy.Coraz rzadziej można spotkać się z czystą uprzejmością.


W czym do szpitala i na porodówkę

Przygotowując się do porodu,powinnyśmy pomyśleć także o sobie by czuć się przede wszystkim dobrze i swobodnie. Nie jesteśmy skazane na babcine piżamy,bo dzisiejszy rynek również dba o przyszłe Matki Polki. Bywają różne sytuacje i nawet jeśli trafimy na oddział szybciej niż wyznaczony termin porodu to warto mieć piżamę/koszulę, która będzie naszą wizytówką.
Nie polecam koronek...Zostawmy je dla naszej drugiej połówki.Warto wybrać taką,która nie będzie uciskać brzucha, piersi nie będą nam wypływać z dekoltu, zapewniająca komfort przy karmieniu piersią. Oto kilka propozycji:
Do 50 zł:
Do 100zł:
Powyżej 100:

20,30,40 ,czyli dobry wiek na dziecko

Czy istnieje coś takiego jak dobry wiek na zajście w ciążę?
Świadoma decyzja o urodzeniu pierwszego dziecka jest bardzo trudna. Nakładają się na nie najważniejsze sfery naszego życie, które zapewniają nam bezpieczeństwo. Czas leci bezlitośnie a my myślimy,że znajdziemy w końcu czas na to by zdecydować o tym ,by model naszego związku był 2+1 (bądź więcej ;) ). Niewiele dziewczyn po skończeniu szkoły średniej zatrudnia się świadomie na stanowisku "matki i kury domowej". Gdyby tak przeprowadzić ankietę wśród dziewczyn w wieku 20-25 lat okazałoby się,że są zajęte nauką, imprezami, robieniem kariery.Wiadomo że prawie każda marzy o dziecku i normalnej rodzinie, ale pojawia się lęk czy poradzą sobie z malutkim człowiekiem i ogromem odpowiedzialności i obowiązków.
Są oczywiście wady i zalety rodzenia dziecka po dwudziestym,trzydziestym i czterdziestym rokiem życia.Każda z nas decyduje o tym kiedy dla niej jest najlepszy czas.Z naukowego punktu widzenia wiek 20-24 jest najbardziej płodny i ma najmniejsze prawdopodobieństwo poronienia. Im jesteśmy starsze to tym bardziej zmniejsza się nasza płodność i zwiększa możliwość poronienia a także wad u dziecka.
Na szczęście czasami nie mamy wyboru i dziecko pojawia się wcześniej niż myślałyśmy wtedy już nie ma znaczenia, to co było w naszych głowach.

Niebieski czy różowy

Każda dziewczynka bawiąc się lalkami wyobraża sobie, że ma córeczkę albo synka. Gdy dorastamy koleżanki nas pytają "a co byś chciała jak będziesz w ciąży?" odpowiadamy jaka płeć i szybko dorzucamy imię lub imiona. Z czasem to pytanie gdzieś tam odchodzi do czasu, aż dowiemy się o nowym życiu które w nas rośnie.Mówi się, że są sposoby na ingerencje w płeć dziecka,osobiście w to nie wierzę. Zanim płeć się ujawni często wchodzą na tapetę chińskie kalendarzyki,wróżenie z brzucha, wygląd twarzy itd... Kobiety nie dajcie się zwariować! I tak i tak wszystko z góry jest zaplanowane to czy będziemy mieć chłopca czy dziewczynkę.Wiadomo, że niektóre matki nastawiają się na określoną płeć. Dobrze jest gdy nasze marzenia i przeczucia sprawdzą się.Gorzej gdy odpowiedź lekarza nie do końca nas satysfakcjonuje.Nie ma co się załamywać,kocha się tak samo choć różnie się wychowuje.
Ja jeszcze czekam, aż moje maleństwo uspokoi się na chwilę i pokaże mamie czy będzie na niebiesko czy na różowo.

Wigilia z brzuszkiem,czyli jak nie zwariować z dolegliwościami

Jak cieszyć się świętami mimo odmiennego stanu, który lubi nam robić różne dziwne psikusy w najmniej pożądanym czasie? Oto kilka rad:
Po pierwsze! Nie jedz za dwóch, tylko dla dwóch. Uczucie przepełnionego żołądka na pewno wpłynie negatywnie na Twoje samopoczucie.
Po drugie! Jedz na co masz ochotę wyłączając oczywiście alkohol, pieczone mięso (ciężkostrawne) ,tatara, sery pleśniowe.
Po trzecie! Pij kompot z suszu by strawić jedzenie.
Po czwarte! Do kolacji dołącz jabłko, by zmniejszyć zgagę lub wypij herbatkę na trawienie.
Życzę Wam Mamy, by te święta były radosne, ciepłe i niezapomniane.

Dwie kreski

Spóźnialska miesiączka nie pokazuje się dalej. Analizujemy cały miesiąc od poprzedniego okresu i okazuje się, że piersi bolą, drażnią nas zapachy, pojawiają się mdłości, jesteśmy senne, zmęczone i bolą nas kości. Wydaje się nam że zaczynamy być chore, na grypę? Może...tylko dlaczego nie boli nas gardło, nie mamy kataru i kaszlu? A termometr wskazuje ciągle 37,5. To sygnał że trzeba biec do apteki, więc kupujemy test, siusiamy, czekamy i tadam wyłaniają się dwie kreski! No właśnie i zaczyna się... Kobiety, które czekają na potomstwo i pragną go, nie dowierzają i jak najszybciej umawiają się na wizytę by zobaczyć maleńki cud na ekranie. A co gdy ciąża to "wpadka"? Wtedy zaczynają się schody. Dla przyszłych młodych matek powstaje problem. Co dalej? Pierwsze myśli krążą między partnerem a rodzicami co powiedzą, czy zaakceptują? Znam wiele młodych dziewczyn, które jeszcze w szkole zaszły w ciążę i urodziły a dziś choć wychowują samotnie dziecko są szczęśliwe.