od kropeczki do serduszka

od kropeczki do serduszka

niedziela, 13 grudnia 2015

Połóg okiem cesarskiej mamy

Połóg to czas,wielkich zmian -odwrotnych od ciąży.Hormony buzują wchodząc na swoje stare tory,brzuch zamiast rosnąć to jakimś cudem wchłania się,ciśnienie krwi wyrównuje się,serce zaczyna bić normalnie,wizyty na siku raz na jakiś czas i przede wszystkim zmiana w głowie.Przestawienie się z ja i brzuszek na ja i dziecko to dopiero wyzwanie. Chcę wam opowiedzieć o moim połogu,dla tych dziewczyn które wyobrażają sobie go jako koszmar.
Cesarkę miałam zaplanowaną,bo moja księżniczka miała wszystkich w czterech literach-ułożenie miednicowe.Po cudzie narodzin zaczyna się mała walka.Najpierw ból rany i macicy która się zwija.Do tego dołącza się zmęczenie emocjami i stresem po operacji.Szybka stabilizacja i chęć chodzenia po cięciu to połowa sukcesu.Ważne jest dlatego wzmacnianie mięśni w czasie ciąży.Wiadomo,że każdy człowiek ma inną próbę bólu.Moje szczęście w nieszczęściu było takie,że w ciąży miałam kolkę nerkową a to było gorsze od bólu po cesarce.W szpitalu nie raz dostaje się w kość.Nie myśli się o tym czy dam radę zająć się dzieckiem,po prostu jesteś zdana na siebie, na swoją matczyną intuicję. Po cesarce na 3-4 dobę przypada hiperlaktacja.Gdy karmi się piersią macica boli bo obkurcza się w szybkim czasie.Krwawienie po cięciu jest trochę mniej obfitsze i krótsze niż po porodzie naturalnym.Trwa około 2-3 tygodnie.I teraz najważniejsza kwestia dla nas kobiet,czyli nasz brzuch.Wchłanianie się go zajmuje trochę więcej czasu,gdy nie karmi się dziecka.U mnie właśnie tak jest,więc muszę być niestety cierpliwa.Workowate sukienki to wynalazek na ten okres.
Rola matki,nie należy do łatwych.W czasie połogu,gdy miotają nami różne skrajne emocje nie możemy zapomnieć o tym,że leży obok nas serduszko,które nosiłyśmy.Spokojnie,przez 6 tygodni musimy do siebie dojść.To czas dla naszego organizmu.Bądźcie dla siebie dobre,gdy hormony dają o sobie znać w postaci myśli wyrodnej matki i obrazu matki która nic nie potrafi.